Turniej strefowy kobiet Nadole 1995

Turniej strefowy kobiet (eliminacja Mistrzostw Świata)
Nadole, 4 – 13 czerwca 1995
system szwajcarski, 9 rund 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0 1 2
1 mm Petra Krupková CZE 2195 ½ ½ ½ 1 1 ½ 1 ½ 1
2 mm Monika Bobrowska 2310 ½ ½ ½ ½ ½ 1 1 1 1
3 am Antoaneta Stefanowa BUL 2365 ½ ½ ½ ½ ½ ½ 1 1 1 6
4 am Elena-Luminiţa Radu ROM 2330 ½ ½ ½ 1 0 1 1 ½ 1 6
5 mm Siłwija Aleksiewa BUL 2255 0 ½ ½ ½ 1 1 ½ 1 1 6
6 am Zsuzsa Verőci HUN 2305 0 ½ ½ ½ 1 ½ 1 1 ½
7 mm Corina-Isabela Peptan ROM 2295 ½ 0 ½ 0 0 1 1 1 1 5
8 mm Eva Repková SVK 2250 0 0 1 0 1 1 0 1 1 5
9 mm Martina Holoubková CZE 2230 0 0 0 0 ½ 1 1 1 1
10 Magdalena Gużkowska 2155 0 ½ ½ 1 ½ 0 1 0 1
11 Lenka Ptáčníková CZE 2185 0 ½ ½ 0 0 ½ 1 1 1
12 mm Gabriela Olăraşu ROM 2270 ½ 0 1 0 0 1 1 1 0
13 Joanna Dworakowska 2225 0 ½ 0 0 0 1 1 1 ½ 4
14 mm Szidónia Vajda ROM 2205 ½ 0 0 0 1 ½ 1 ½ ½ 4
15 am Daniela Nuțu-Gajić ROM 2320 0 0 ½ 1 0 ½ ½ 1 ½ 4
16 mm Mónika Grábics HUN 2315 0 0 1 ½ 0 0 1 ½ 1 4
17 mm Pawlina Czilingirowa BUL 2245 0 0 0 ½ 1 1 0 1 ½ 4
18 mm Liliana Leszner 2205 0 0 1 0 0 0 1 ½ 1
19 mm Nikoletta Lakos HUN 2265 0 0 ½ 0 1 0 ½ 0 1 3
20 Galina Dojkowa BUL 2155 0 0 0 0 0 1 0 1 1 3
21 Andrea Cigániková SVK 2115 0 0 ½ 0 ½ 0 ½ 0 1
22 Fernanda Kiss HUN 2170 1 ½ ½ 0 ½ 0 0 0 0
½ ½

Punktacja pomocnicza czołówki (pełny Buchholz):
1-2. P.Krupková (47,5), M.Bobrowska (45,5), 3-5. A.Stefanowa (49), L.Radu (46), S.Aleksiewa (45)


Sędzia główny: Ryszard Więckowski
Kierownik turnieju: Piotr Sobolewski
Redaktor biuletynu turniejowego: Zbigniew Szczep


Wybrane fragmenty relacji Stefana Witkowskiego („Szachista” 8/1995)

Turniej strefowy pań (strefa 1.4.) miał być rozegrany do końca marca 1995 r., lecz nie było organizatora. Nowy prezydent strefy, Rumun George Erdeus dwoił się i troił aby uniknąć kompromitacji, lecz niewiele by zdziałał, gdyby nie pomocna dłoń polskich działaczy. Ratunek przyszedł nieoczekiwanie ze strony wiejskiego klubu „Stolem” Gniewino w woj. gdańskim, a ściśle mówiąc od jego prezesa p. Marka Ostrowskiego, który zaproponował przeprowadzenie imprezy w Nadolu, składając jednocześnie wymagane gwarancje finansowe. Po pewnych wahaniach PZSzach przyjął tę ofertę, zdając sobie zresztą sprawę, że warunki w hotelu „Nowy” nad Jeziorem Żarnowieckim nie w pełni odpowiadają międzynarodowym standardom. Turniej przygotowany został nad podziw starannie, zdołano też pozyskać wielu znaczących sponsorów, którzy zapewnili odpowiednie nagrody i oprawę imprezy. Wielką pomoc okazali poseł Krzysztof Brzeziński oraz wójt Gminy Gniewino Zbigniew Walczak.

To, że turniej strefowy odbył się w Polsce, przyniosło również określone korzyści sportowe. Zamiast dwóch zawodniczek (prawo startu zapewniły sobie w MP 1994 Magdalena Gużkowska i Liliana Leszner), znalazło się miejsce dla dwóch pierwszych z MP 1995 (Monika Bobrowska, Joanna Dworakowska). Blisko startu była też am Agnieszka Brustman, lecz jej udział uzależniony został od parzystej liczby zawodniczek. Niestety, bez uprzedzenia nie przyjechała zgłoszona Węgierka Zita Rajcsanyi i ostatecznie wystąpiły tylko cztery Polki. Walczono o cztery miejsca w turnieju międzystrefowym.

W naszym obozie panował umiarkowany optymizm. Najbardziej liczono na 17-letnią mistrzynię Polski mm Monikę Bobrowską, mającą piąty ranking wśród uczestniczek. Nie bez szans były też 16-letnia wicemistrzyni kraju Joanna Dworakowska oraz zeszłoroczna championka Magdalena Gużkowska. Mniej spodziewano się po Lilianie Leszner, mającej długą przerwę w startach. Zawodniczkom sekundowało kilku mistrzów, lecz ich skład byt raczej przypadkowy. Z Moniką przyjechał nie jej dotychczasowy trener mf Marian Twardoń lecz mm Marek Matlak, z Joanną zamiast mf Ryszarda Bernarda – jej brat Łukasz, a z Magdą – mm Mirosław Grabarczyk. Liliana została bez sekundanta, gdyż nie przybył zaproponowany przez nią mm Jacek Bednarski.

Faworytką była młodziutka arcymistrzyni z Bułgarii Antoneta Stefanowa, mająca zdecydowanie najwyższy ranking (2365) oraz trzy inne arcymistrzynie: Verőci, Radu i Nutu-Gajić. Już pierwsze rundy wniosły korekty. Na starcie Nutu-Gajić została rozgromiona przez Dworakowską, a Verőci przez Krupkovą. Bobrowska w dwóch pierwszych rundach wygrała z Leszner i Dworakowską i objęta prowadzenie. Druga z tych partii miała duże znaczenie dla obu zawodniczek. Kilka ostatnich pojedynków wygrała Dworakowska. Także w Nadolu, dążąc za wszelką cenę do zwycięstwa, przekroczyła granicę bezpieczeństwa i po odrzuceniu propozycji remisowej, przegrała równą końcówkę. Monika już do końca prowadziła w silnej stawce zawodniczek, natomiast Joanna zaczęła grać nerwowo i wyraźnie poniżej swego poziomu. Niestety, dwie pozostałe Polki „zostały w dołkach” i widać było braki w ich przygotowaniu i ograniu. Później jednak Gużkowska zdołała nawiązać kontakt z czołówką.

Drugą ważną partię wygrała Monika w IV rundzie. Jej przeciwniczką była mm. Corina Peptan, medalistka wielu mistrzostw świata i Europy w konkurencji juniorek. Obie zawodniczki są rówieśniczkami, od lat grywają więc w turniejach w tych samych grupach. Monika nie miała dotąd szczęścia do Coriny, której gra jej wyraźnie nie leżała. Jednak tym razem, dobrze nastawiona rzez sekundanta, podjęła walkę i wygrała w efektownym stylu. W międzyczasie próbki swych umiejętności zademonstrowały Dworakowska i Gużkowska, a zwycięska partia Magdy z III rundy (z Dojkową) uzyskała nagrodę „za piękność”.

Na półmetku, po pięciu rundach szanse na awans zachowało jeszcze 14 zawodniczek. Najbliżej celu były Bobrowska 5 p., Krupkova 4½ p., Stefanowa, Radu, Verőci i Aleksiejewa po 4 p. Rezultaty z półmetka niewątpliwie stanowiły niespodziankę. Na pierwszych miejscach znalazły się bardzo młode zawodniczki, niektóre z nich jeszcze bez sukcesów na międzynarodowej arenie. Stefanowa miała wprawdzie najwyższy ranking wśród uczestniczek, lecz Krupkova w niedawno rozegranych mistrzostwach młodzieżowych Europy zajęta dopiero VII miejsce, m.in. za naszą Barbarą Grabarską.

Monika zremisowała trzy ostatnie partie, z Aleksiejewą po walce, dwie pozostałe bez trudu i bez emocji. Dało jej to dzielone I–II miejsce i normę arcymistrzowską. Dworakowska na finiszu spasowała, natomiast Gużkowska i Leszner walczyły do końca. Do turnieju międzystrefowego awansowały ostatecznie Bobrowska i Krupkova, a Puchar Szefa Urzędu Rady Ministrów Marka Borowskiego dla zwyciężczyni otrzymała Czeszka. O dwa pozostałe miejsca baraż rozegrają dwie Bułgarki i Rumunka.

Monika grała rewelacyjnie. Szybko, lekko i bardzo silnie, jakby dla samej przyjemności. Gdyby bardziej przykładała się do końcówek, mogła osiągnąć jeszcze lepszy rezultat. W przeciwieństwie do swej największej krajowej rywalki, Dworakowska grała spięta, nerwowo, z wyraźną odpowiedzialnością za wynik. Przeoczała taktyczne uderzenia rywalek, a zdobycze osiągnięte w grze środkowej marnowała w końcówkach. Zawodniczka ta gra jednak dynamicznie, a jeśli zdobędzie nawet cień inicjatywy, może wygrać z każdą. Po rozszerzeniu repertuaru debiutowego i uzupełnieniu wiedzy z zakresu gry końcowej może rychło sięgnąć po arcymistrzowskie szlify. W grze bardzo utalentowanych Gużkowskiej i Leszner, które jeszcze przed rokiem dominowały w finale mistrzostw Polski, wyraźnie było widać przerwę w startach i treningach. W znacznie większym stopniu dotyczy to szachistki z Łodzi, która zresztą nosi się z zamiarem porzucenia gry wyczynowej.

Kierownikiem turnieju był Piotr Sobolewski, a sędzią głównym Ryszard Więckowski.


Partie


Turnieje strefowe rozegrane w Polsce