Mistrzostwa Polski Kobiet w Szachach 1972

24. Indywidualne Mistrzostwa Polski Kobiet w Szachach

Lublin, 4 – 18 marca 1972
1971 | 1972 | 1973
zobacz też: finał mężczyzn | półfinał Mistrzostw Polski (1971)
1 2 3 4 5 6 7 8 9 0 1 2 3 4
1 m Hanna Ereńska-Radzewska 2304 ½ 0 1 ½ 1 ½ 1 1 1 1 1 1 1 10½
2 mm Mirosława Litmanowicz 2371 ½ ½ ½ ½ 1 1 ½ 1 1 ½ 1 1 1 10
3 mm Krystyna Radzikowska 2379 1 ½ 0 ½ ½ 1 ½ 1 1 ½ 1 1 ½ 9
4 m Anna Jurczyńska 2307 0 ½ 1 0 ½ 1 ½ ½ 1 1 1 ½ 1
5 k Maria Scholl 2127 ½ ½ ½ 1 0 0 1 ½ 0 0 1 1 ½ 1 44,50
6 I Kamila Dembecka 1600 0 0 ½ ½ 1 0 1 0 1 1 1 1 ½ 39,75
7 m Apolonia Litwińska 2155 ½ 0 0 0 0 1 ½ 1 1 1 0 1 1 7
8 k Krystyna Cichecka 1700 0 ½ ½ ½ ½ 0 ½ ½ ½ ½ ½ 1 1 35,75
9 k Irena Kasprzyk 1700 0 0 0 ½ 1 1 0 ½ 0 ½ 1 1 1 32,75
10 k Danuta Adamczewska 2092 0 0 0 0 1 0 0 ½ 1 ½ ½ 1 1
11 m Janina Rybarska 2154 0 ½ ½ 0 0 0 0 ½ ½ ½ 0 1 1
12 I Lucyna Krawcewicz 1600 0 0 0 0 0 0 1 ½ 0 ½ 1 0 0 3 17,50
13 k Wanda Żółtek 2094 0 0 0 ½ ½ 0 0 0 0 0 0 1 1 3 13,00
14 I Elżbieta Choma 1600 0 0 ½ 0 0 ½ 0 0 0 0 0 1 0 2
Tabela postępowa
Nr Zawodniczki 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0 1 2 3 Mc
1  Lucyna Krawcewicz 0 1 2 2.5 2.5 2.5 2.5 2.5 2.5 2.5 2.5 2.5 3 12
2  Janina Rybarska 0.5 0.5 1 1 1.5 1.5 1.5 2 3 3.5 4.5 4.5 4.5 11
3  Apolonia Litwińska 1 2 2 3 4 4.5 4.5 4.5 4.5 5.5 5.5 6.5 7 7
4  Krystyna Cichecka 0 0 0.5 1 1.5 2 2.5 3 3.5 4 5 5.5 6.5 8
5  Anna Jurczyńska 0.5 0.5 1 2 3 4 5 5.5 6 6 6.5 7.5 8.5 4
6  Maria Scholl 0.5 1 1.5 1.5 1.5 2.5 3.5 4.5 5 6 6 6.5 7.5 5
7  Mirosława Litmanowicz 1 1.5 2.5 3 4 5 6 6.5 7.5 8 8.5 9 10 2
8  Elżbieta Choma 0 0 0.5 0.5 0.5 1 1 2 2 2 2 2 2 14
9  Krystyna Radzikowska 0.5 1 1.5 2.5 3.5 4.5 5 6 7 7.5 8.5 9 9 3
10  Wanda Żółtek 0.5 1 1 2 2 2 2 2 2 3 3 3 3 13
11  Hanna Ereńska-Radzewska 1 2 2.5 3 4 4 5 6 7 8 9 10 10.5 1
12  Kamila Dembecka 0 1 1.5 2.5 2.5 3 3.5 4.5 4.5 4.5 5.5 6.5 7.5 6
13  Danuta Adamczewska 0.5 0.5 1 1 2 2 3 3 4 4 4 5 5.5 10
14  Irena Kasprzyk 1 2 2.5 2.5 2.5 3.5 4 4 4.5 5.5 6.5 6.5 6.5 9
1 runda
2 runda
L.Krawcewicz – I.Kasprzyk
J.Rybarska – D.Adamczewska
A.Litwińska – K.Dembecka
K.Cichecka – H.Ereńska-Radzewska
A.Jurczyńska – W.Żółtek
M.Scholl – K.Radzikowska
M.Litmanowicz – E.Choma
0 – 1
remis
1 – 0
0 – 1
remis
remis
1 – 0
I.Kasprzyk – E.Choma
K.Radzikowska – M.Litmanowicz
W.Żółtek – M.Scholl
H.Ereńska-Radzewska – A.Jurczyńska
K.Dembecka – K.Cichecka
D.Adamczewska – A.Litwińska
L.Krawcewicz – J.Rybarska
1 – 0
remis
remis
1 – 0
1 – 0
0 – 1
1 – 0
3 runda
4 runda
J.Rybarska – I.Kasprzyk
A.Litwińska – L.Krawcewicz
K.Cichecka – D.Adamczewska
A.Jurczyńska – K.Dembecka
M.Scholl – H.Ereńska-Radzewska
M.Litmanowicz – W.Żółtek
E.Choma – K.Radzikowska
remis
0 – 1
remis
remis
remis
1 – 0
remis
I.Kasprzyk – K.Radzikowska
W.Żółtek – E.Choma
H.Ereńska-Radzewska – M.Litmanowicz
K.Dembecka – M.Scholl
D.Adamczewska – A.Jurczyńska
L.Krawcewicz – K.Cichecka
J.Rybarska – A.Litwińska
0 – 1
1 – 0
remis
1 – 0
0 – 1
remis
0 – 1
5 runda
6 runda
A.Litwińska – I.Kasprzyk
K.Cichecka – J.Rybarska
A.Jurczyńska – L.Krawcewicz
M.Scholl – D.Adamczewska
M.Litmanowicz – K.Dembecka
E.Choma – H.Ereńska-Radzewska
K.Radzikowska – W.Żółtek
1 – 0
remis
1 – 0
0 – 1
1 – 0
0 – 1
1 – 0
I.Kasprzyk – W.Żółtek
H.Ereńska-Radzewska – K.Radzikowska
K.Dembecka – E.Choma
D.Adamczewska – M.Litmanowicz
L.Krawcewicz – M.Scholl
J.Rybarska – A.Jurczyńska
A.Litwińska – K.Cichecka
1 – 0
0 – 1
remis
0 – 1
0 – 1
0 – 1
remis
7 runda
8 runda
K.Cichecka – I.Kasprzyk
A.Jurczyńska – A.Litwińska
M.Scholl – J.Rybarska
M.Litmanowicz – L.Krawcewicz
E.Choma – D.Adamczewska
K.Radzikowska – K.Dembecka
W.Żółtek – H.Ereńska-Radzewska
remis
1 – 0
1 – 0
1 – 0
0 – 1
remis
0 – 1
I.Kasprzyk – H.Ereńska-Radzewska
K.Dembecka – W.Żółtek
D.Adamczewska – K.Radzikowska
L.Krawcewicz – E.Choma
J.Rybarska – M.Litmanowicz
A.Litwińska – M.Scholl
K.Cichecka – A.Jurczyńska
0 – 1
1 – 0
0 – 1
0 – 1
remis
0 – 1
remis
9 runda
10 runda
A.Jurczyńska – I.Kasprzyk
M.Scholl – K.Cichecka
M.Litmanowicz – A.Litwińska
E.Choma – J.Rybarska
K.Radzikowska – L.Krawcewicz
W.Żółtek – D.Adamczewska
H.Ereńska-Radzewska – K.Dembecka
remis
remis
1 – 0
0 – 1
1 – 0
0 – 1
1 – 0
I.Kasprzyk – K.Dembecka
D.Adamczewska – H.Ereńska-Radzewska
L.Krawcewicz – W.Żółtek
J.Rybarska – K.Radzikowska
A.Litwińska – E.Choma
K.Cichecka – M.Litmanowicz
A.Jurczyńska – M.Scholl
1 – 0
0 – 1
0 – 1
remis
1 – 0
remis
0 – 1
11 runda
12 runda
M.Scholl – I.Kasprzyk
M.Litmanowicz – A.Jurczyńska
E.Choma – K.Cichecka
K.Radzikowska – A.Litwińska
W.Żółtek – J.Rybarska
H.Ereńska-Radzewska – L.Krawcewicz
K.Dembecka – D.Adamczewska
0 – 1
remis
0 – 1
1 – 0
0 – 1
1 – 0
1 – 0
I.Kasprzyk – D.Adamczewska
L.Krawcewicz – K.Dembecka
J.Rybarska – H.Ereńska-Radzewska
A.Litwińska – W.Żółtek
K.Cichecka – K.Radzikowska
A.Jurczyńska – E.Choma
M.Scholl – M.Litmanowicz
0 – 1
0 – 1
0 – 1
1 – 0
remis
1 – 0
remis
13 runda
M.Litmanowicz – I.Kasprzyk
E.Choma – M.Scholl
K.Radzikowska – A.Jurczyńska
W.Żółtek – K.Cichecka
H.Ereńska-Radzewska – A.Litwińska
K.Dembecka – J.Rybarska
D.Adamczewska – L.Krawcewicz
1 – 0
0 – 1
0 – 1
0 – 1
remis
1 – 0
remis

Sędzia główny: ?


Wybrane fragmenty relacji Aleksandra Sznapika („Szachy” 5/1972)

Tegoroczne mistrzostwa Polski kobiet zgromadziły na starcie prawie całą naszą czołówkę. Z zawodniczek, które mogłyby mieć coś do powiedzenia zabrakło jedynie Jolanty Szoty (która na miesiąc przed finałem wyszła za mąż za obywatela szwedzkiego i wyjechała z Polski) oraz dwóch eks-mistrzyń Polski: Bożeny Pytel i Elżbiety Kowalskiej-Lipskiej, które poniekąd wyeliminowały się same nie biorąc udziału w półfinałach. W przedturniejowych prognozach jako główne faworytki wymieniano: broniącą tytułu mistrzynię Polski – Hannę Ereńską-Radzewską oraz mistrzynie międzynarodowe Krystynę Radzikowską i Mirosławę Litmanowicz. Przypuszczano także, że w/w trójce ewentualnie może zagrozić uczestniczka ostatniej Olimpiady m. Anna Jurczyńska oraz młoda i czyniąca stałe postępy zawodniczka śląska – Maria Scholl.

Tegoroczne mistrzostwa były dla naszej czołówki szczególnie ważne, gdyż walczono nie tylko o tytuł i miejsce nagrodzone, względnie start w przyszłym finale, ale o zakwalifikowanie się do reprezentacji Polski (3 zawodniczki) na V Olimpiadę Szachową Kobiet (Skopje, przełom września i października br) jak też i o dwa miejsca w turniejach strefowych.

W pierwszej rundzie uwaga publiczności skupiona była głównie na partiach naszych czołowych mistrzyń: H. Ereńskiej, M. Litmanowicz, K. Radzikowskiej i A. Jurczyńskiej. Dwie pierwsze faworytki wprawdzie zwyciężyły, lecz Jurczyńska tylko zremisowała (z Żółtek), a w partii Radzikowskiej z Scholl czarne zgodziły się na remis w łatwo wygranej końcówce!

Druga runda stała pod znakiem dwóch pojedynków „na szczycie”. Partia Radzikowska – Litmanowicz toczyła się pod znakiem niewielkiej przewagi czarnych, którą białe umiejętnie zniwelowały i partia zakończyła się wynikiem remisowym, natomiast pojedynek Ereńska – Jurczyńska, po bardzo ostrej walce przyniósł zasłużony triumf białym:

Partia ta została następnie wyróżniona przez jury turnieju jako najlepsza w turnieju.

W trzeciej rundzie, po bardzo dobrze przeprowadzonej partii, sensacyjne zwycięstwo odnosi debiutantka L. Krawcewicz nad doświadczoną mistrzynią A. Litwińską. Po zaciętej walce padają remisy w partiach Jurczyńska – Dembecka i Scholl – Ereńska. Gładko wygrywa Litmanowicz z Żółtek, natomiast Radzikowska musi walczyć o remis w pojedynku z Chomą! Partia ta potwierdza pogłoski o słabej formie p. Krystyny.

W czwartej rundzie kibice lubelscy nie mogli narzekać na brak emocji, bowiem dwie partie Kasprzyk – Radzikowska i Dembecka – Scholl miały przebieg wręcz dramatyczny. W pierwszej partii, wielokrotna mistrzyni Polski zrobiła duży błąd w debiucie i wpadła w przegraną pozycję. Wystarczył jednak jeden zły ruch młodej lublinianki i karta odwróciła się. Jak zaobserwowałem później, partia ta miała dość duży wpływ na obie zawodniczki: K. Radzikowska zmobilizowała się i od tego momentu grała dużo lepiej, natomiast I. Kasprzyk do końca grała, jakby nie wierząc we własne siły. K. Dembecka grając białymi przeciw M. Scholl uzyskała w debiucie wielką przewagę pozycyjną, lecz następnie… podstawiła figurę! Jednakże w niedoczasie swej przeciwniczki potrafiła stworzyć tak duże groźby taktyczne, że mimo wszystko doprowadziła partię do zwycięskiego końca. Pojedynek liderek Ereńskiej z Litmanowicz po spokojnym przebiegu zakończył się wynikiem remisowym.

V runda stoi pod znakiem ucieczki czołówki turnieju, do której dołącza A. Jurczyńska. Wygrywają swe partie M. Litmanowicz, H. Ereńska, K. Radzikowska i A. Litwińska. Wygrywa także po zaciętej walce A. Jurczyńska, przy czym ta ostatnia zaczyna w ten sposób swą tragiczną serię 7 porażek pod rząd.

VI runda to przede wszystkim centralny pojedynek: H. Ereńska – K. Radzikowska, w którym białe miały wyraźną przewagę pozycyjną, ale wystarczył jeden nieuważny ruch, aby czarne mogły przeprowadzić tzw. „małą kombinację”, zostając z pionem więcej, po czym przewagę tę zrealizowały. W innych partiach tej rundy niespodzianek nie było.

W VII rundzie znów dochodzi do pojedynku zawodniczek ze ścisłej czołówki: A. Jurczyńska – A. Litwińska. Mistrzyni wrocławska po bardzo źle rozegranym debiucie wpada w duże kłopoty, których nie może rozwiązać aż do końca partii. M. Litmanowicz wygrywa kolejną partię, tym razem z L. Krawcewicz, w dobrym pozycyjnym stylu. Partia K. Radzikowska – K. Dembecka, toczyła się cały czas pod dyktando białych, lecz wystarczyły dwa słabe ruchy w niedoczasie i czarne uratowały pół punktu. Szczęście natomiast uśmiechnęło się w tej rundzie do Hanny Ereńskiej. Przez długi czas w partii z W. Żółtek stała ona na przegranej, dopiero obopólny niedoczas „wyjaśnił” sytuację. Ten sukces szachistki poznańskiej zapoczątkował piękną serię 6 zwycięstw pod rząd! Zaczęła pościg za czołówką także M. Scholl, wygrywając po zaciętej walce z J. Rybarską.

VIII runda stoi pod znakiem pościgu za liderem. Pani Mirosława, mimo pewnej przewagi pozycyjnej, nie może wygrać z J. Rybarską, natomiast jej konkurentki wygrywają dobre partie, H. Ereńska z I. Kasprzyk, a K. Radzikowska z D. Adamczewską. Ze ścisłej czołówki definitywnie odpada A. Litwińska, która przegrywa dużo lepszą partię z M. Scholl. Zwalnia także tempo A. Jurczyńska, która nie może wygrać z K. Cichecką.

W IX rundzie pierwsza trójka zawodniczek (M. Litmanowicz, K. Radzikowska i H. Ereńska) znów wygrywa. Po remisie A. Jurczyńskiej z I. Kasprzyk, praktycznie staje się jasne, że walka o tytuł mistrzyni Polski rozegra się jedynie pomiędzy pierwszą trójką zawodniczek. A oto stan tabeli przed rundami końcowymi: 1) M. Litmanowicz 7½, 2-3) H. Ereńska i Radzikowska po 7, 4) A. Jurczyńska 6, 5) M. Scholl 5.

W X rundzie remisują M. Litmanowicz i K. Radzikowska, wygrywa natomiast H. Ereńska – sprawa tytułu zatem dalej nie rozstrzygnięta! Natomiast otwiera się sprawa czwartego miejsca, gdyż M. Scholl w świetnej partii wygrywa z A. Jurczyńską. Wygrywa również I. Kasprzyk oraz A. Litwińska, dołączając się do walki o czwarte miejsce.

W XI rundzie na czoło turnieju wychodzi H. Ereńska, która błyskawicznie (11 posunięć!) wygrywa z L. Krawcewicz. W ścisłej czołówce utrzymuje się K. Radzikowska, która po bardzo zaciętej walce wygrywa z A. Litwińską. Dramatycznie natomiast rozwijają się wydarzenia w partii M. Litmanowicz – A. Jurczyńska. W dużo lepszej pozycji, ale również w niedoczasie, białe wykonują fatalne posunięcie, po którym czarne nie widzą mata w 2 posunięciach, a zamiast tego partia kończy się remisowo. W rundzie tej odbyła się jeszcze jedna ciekawa partia, w której K. Dembecka efektownie pokonała D. Adamczewską:

XII runda — przedostatnia! H. Ereńska doskonale wykorzystuje błąd debiutowy J. Rybarskiej i wygrywa partię bez problemów. W związku a tym, że zarówno M. Litmanowicz, jak K. Radzikowska muszą zadowolić się remisami, sprawa tytułu wydaje się być przesądzona. Duże szanse na wysokie miejsce traci I. Kasprzyk, przegrywając z doskonale tego dnia grającą D. Adamczewską.

I wreszcie ostatnia – dramatyczna runda! Pierwsza kończy swą partię M. Litmanowicz zwyciężając w dobrym stylu I. Kasprzyk:

Powoli kończą się inne partie: z wyjątkiem dwóch H. Ereńska – A. Litwińska i K. Radzikowska – A. Jurczyńska, które mogą zadecydować o losach całego turnieju. H. Ereńska rozegrała fatalnie debiut i dostała bardzo złą, a może nawet wręcz przegraną pozycję, lecz dzięki wytrwałej obronie i niezbyt dokładnej grze przeciwniczki, w obustronnym niedoczasie zdołała uratować niezwykle cenne pół punktu! K. Radzikowska przez cały czas miała niewielką, ale trwałą przewagę pozycyjną. Jednakże w dogrywce, zmęczona trudami turnieju, po prostu podstawiła figurę!

I miejsce i tytuł Mistrzyni Polski zdobyła po raz drugi z rzędu Hanna Ereńska, co jest wyczynem godnym uznania. Zawodniczka poznańska przeżywała co prawda chwilowy kryzys, dopomógł jej też trochę los, lecz było to szczęście turniejowe bardzo dobrej szachistki. Mirosława Litmanowicz rozegrała cały turniej bardzo dobrze i równo. Sądzę, że zawodniczka „Legionu” z osiągniętego wyniku, jak i poziomu rozegranych partii może być w pełni zadowolona, gdyż do wyższego miejsca zabrakło jej jedynie… przysłowiowego łutu szczęścia. Dziewięciokrotna mistrzyni Polski Krystyna Radzikowska, była tym razem w słabszej formie i dlatego zajęła dopiero III miejsce, gdyż dwie pierwsze zawodniczki były w tym turnieju wyraźnie lepsze. Mistrzyni A. Jurczyńska zajęła wysokie, czwarte miejsce, skutecznie odpierając ataki młodzieży. Sądzę, że wynik swój może zaliczyć do sukcesów, gdyż pierwsza trójka była poza zasięgiem jej możliwości. Bardzo dobrze zaprezentowały się młode zawodniczki: K. Dembecką i M. Scholl uplasowały się w ścisłej czołówce turnieju, a I. Kasprzyk i K. Cichecka, także pokazały się z jak najlepszej strony. A. Litwińska, D. Adamczewska i J. Rybarska nie były na tym turnieju w swej najlepszej formie. Na pewno stać je na znacznie więcej. Ostatnie trzy miejsca zajęły debiutantki. Na słabe wyniki złożyły się tu: brak rutyny oraz zbyt słabe przygotowanie do turnieju.

Organizacja turnieju była dość dobra. Lubelscy działacze zapewnili zawodniczkom doskonałe warunki zakwaterowania, bardzo blisko ładnej sali gry. Pewnymi niedociągnięciami było niewydawanie biuletynu oraz wprowadzenie płatnego wstępu, co bardzo skutecznie odstraszało kibiców. Na zakończenie chciałbym jeszcze pochwalić wszystkie panie (z wyjątkiem jednej) za bardzo sportową postawę! Tutaj walka toczyła się od początku do końca i nie było żadnych ugodowych remisów (oby tak w finale seniorów!). Sądzę, że po turnieju lubelskim PZSzach nie będzie miał żadnych problemów z zestawieniem składu na Olimpiadę, gdyż pierwsza „trójka” zdecydowanie przewyższa w tej chwili resztę zawodniczek.

Chciałbym jeszcze na zakończenie życzyć paniom które będą grały na Olimpiadzie zajęcia punktowanego miejsca, co jest moim zdaniem zupełnie realne.