Po raz pierwszy w historii w Pucharze wystąpiło aż czterech Polaków, ale trudno ich występ ocenić pozytywnie. Dwóch odpadło już w I rundzie, trzeci w drugiej, a tylko najbardziej rutynowany Bartłomiej Macieja dotarł do III rundy.
Zaciętą walkę stoczył Mateusz Bartel. Partie klasyczne zakończyły się wymianą ciosów, chociaż równie dobrze mogły przynieść dwa remisy. Baraż P-25+10″ dość łatwo wygrał Rosjanin 2-0.
Grzegorz Gajewski w wyrównanej pozycji w pierwszej partii zrobił podstawkę, co praktycznie zakończyło pojedynek.
Lider polskich szachistów Bartosz Soćko dość gładko ograł Władimira Georgiewa, natomiast mimo wielogodzinnych zaciętych pojedynków wyraźnie uległ Zoltanowi Almasiemu.
Najlepiej wypadł Bartłomiej Macieja, który w dwóch pierwszych rundach rozbił Czecha oraz pokonał 2-0 zaliczającego się do czołówki światowej Tejmura Radżabowa, co jest dużym osiągnięciem.
W III rundzie stoczył twardy pojedynek z niemniej znanym Sasikiranem, broniąc w drugiej partii bardzo trudną końcówkę. Niestety w barażu Macieja przegrał obie partie tempem P-15+10″.